Poprzedni temat «» Następny temat
Masakra zwierząt na A4
Autor Wiadomość
graba 
CBA Forum


Wiek: 23
Dołączył: 26 Lis 2007
Posty: 177
Skąd: Żary
Wysłany: 2007-12-01, 11:45   Masakra zwierząt na A4

Ofiary autostrady można liczyć w tysiącach. Giną zwierzęta, ale mogą też ginąć ludzie.

- Są dni, że droga na niektórych odcinkach jest czerwona od krwi - opowiada Zdzisław Buchaniewicz, który wozi autostradą ludzi z Legnicy do Wrocławia. - Wszędzie porozjeżdżane szczątki. Najczęściej pod koła wpadają lisy i jenoty. Ale też dziki i sarny.

Buchaniewicz codziennie notuje w zeszycie, ile zabitych zwierząt widział po drodze.

- W tym roku naliczyłem co najmniej tysiąc - szacuje.

Gdy rozpoczynał się remont 70-kilometrowego odcinka autostrady A4 z Legnicy do Wrocławia, myśliwi żądali, by Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad we Wrocławiu założyła siatki ochronne i zrobiła przejścia dla zwierzyny.

- Niedawno dwa tiry rozjechały watahę dzików - mówi Władysław Miedziński z Polskiego Związku Łowieckiego w Legnicy. - W jednej chwili padło dwadzieścia sztuk. Rocznie to setki saren i dzików. Dlatego żądaliśmy zamontowania siatek. I owszem, zamontowano je, ale na odcinku od Wrocławia do Opola. Dlaczego nie u nas? - złości się Miedziński.

Z tej hekatomby zadowolone są jedynie myszołowy, które czekają wzdłuż drogi na jedzenie.

- Mają świetną stołówkę - ujmuje obrazowo Krzysztof Strynkowski, legnicki przyrodnik.

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad we Wrocławiu problem widzi, ale nie wie, kiedy go rozwiąże.

- Ten odcinek A4 nie ma statusu autostrady - przyznaje Joanna Wasil z GDDKiA. - Nie mamy więc obowiązku stawiać tutaj ogrodzeń. W planach jest budowa trzeciego pasa, i wówczas postawimy zapory. Wstępnie planujemy, że prace zakończą się w 2010 roku.

Metr siatki kosztuje ok. 3 euro. Na ogrodzenie 70-kilometrowego odcinka z Legnicy do Wrocławia i z powrotem trzeba by wydać 182 tys. euro.

Na fragmencie autostrady A4 z Krzywej do Wrocławia dochodzi rocznie do 40 wypadków. Ile z nich to efekt zderzenia z sarną czy dzikiem? Nie wiadomo, policja nie prowadzi takich statystyk.

- Kilka dni temu wprost po koła wypadła mi sarna. To cud, że nie skończyłem w rowie z busem pełnym ludzi - denerwuje się Zdzisław Buchaniewicz.






źródło: motofakty.pl
_________________




Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  




LondynLondyn
Strona wygenerowana w 0,17 sekundy. Zapytań do SQL: 12